sobota, 14 września 2019

Motylowa zakładka

Codziennie staram się wykombinować choć chwilkę na kilka krzyżyków. Dzięki temu powstają nowe (choć małe) hafciki. A oto jeden z ostatnich - zakładka do książki :o)






środa, 4 września 2019

Znów magnesy

Niestety wakacje się skończyły i nastał czas, a raczej mniej czasu na haftowanie. Staram się jednak codziennie po trochu coś tam podhaftować. Ostatnio powstały kolejne magnesy na lodówkę, tym razem wzór zakupiłam na stronie Coricamo :o)









Wiem, że już to kiedyś pisałam, ale muszę to powtórzyć jeszcze raz - uwielbiam haftować na plastikowej kanwie! :o)

wtorek, 27 sierpnia 2019

Przesyłka prosto z Rosjii

Oj nie mogłam się doczekać tej przesyłki. Codziennie patrzyłam na tracking poczty, aż wreszcie wczoraj listonosz zapukał do mych drzwi i dostarczył mi takie cudowności:





Już mnie łapki  świerzbią aby choć jeden zacząć :o)

sobota, 24 sierpnia 2019

SAL "RÓŻOWY FLAMING" finito!


Tak naprawdę flaminga skończyłam zaraz po pokazaniu pierwszej odsłony :o) Od miesiąca dzielnie leży ukończony . Oto i mój flaming:





Dziękuję bardzo Annie oraz firmie Coricamo za świetną zabawę :o)

środa, 21 sierpnia 2019

Co za tydzień

Miniony tydzień był bardzo wyjazdowy :o) Najpierw z przyjaciółkami wylądowałyśmy na weekend w Krakowie. Spacery, dobre jedzonko, masa śmiechu. Cudowny wypad. Miałyśmy tez szansę na żywo w wieży mariackie zobaczyć i usłyszeć grany hejnał - bardzo fajne przeżycie.








Wróciłyśmy do domu na 2 dni, aby w środę ruszyć na XVI Międzynarodowy Zlot Pojazdów Militarnych. Pojechałyśmy tam troszkę w ramach pracy - pomocy mężowy koleżanki w sprzedaży biletów na przejażdżkę jednym z pojazdów. Praca była dość ciężka, ale byłyśmy we trzy i robiłyśmy to dla przyjaciół :o) Nowe doświadczenia mile widziane. Oprócz tego miałyśmy szansę przelecieć się helikopterem, jeździć czołgami, jeep'ami i innymi pojazdami.  To był zupełnie inny świat, ciężko mi się było w poniedziałek wdrożyć w normalne życie, ale już dochodzę do siebie :o)






Co jeszcze? - Stałam się szczęśliwą posiadaczka takiego cuda:


Pomału odkrywam możliwości tego urządzenia, ale zakochałam się od pierwszego "gotowania". Na razie udało mi się zrobić bułki, chleby, zupy krem i desery, ale możliwości jest dużooooo więcej :o)



A teraz powracam do haftowania - od 2 tygodni nie miałam igły w ręku :o)


poniedziałek, 5 sierpnia 2019

Morski magnes 4/4

Nareszcie skończyłam ostatni morski magnesik i zestaw czterech magnesów dumnie wisi na lodówce. Stanowczo mam za małą lodówkę :o)




wtorek, 30 lipca 2019

TWOCS 283

Jedną z pamiątek z wyjazdu w góry jest 283 numer The World of Cross Stitching. Kupiłam go głównie ze względu  na zestawik jaki był dołożony do gazetki :o)












Szablon stworzony przez Arianę | Technologia Blogger | X X