środa, 13 września 2017

Powrót...

... do pracy = brak czasu, jednak lubię swoją pracę i mam też perspektywę, że za 10 miesięcy znów będę haftować do woli. Również jak wreszcie znajdę obecnie chwile na moje hobby, cieszą one o wiele bardziej niż, gdy mam wakacje, także nie ma tego złego .... Na pocieszenie zrobiłam mini chińskie zakupy: mulina czarna i biała, łącznie sztuk 50 oraz plastikowe bobinki: sztuk 110. Wszystko oczywiście za jakieś śmieszne pieniądze. 




wtorek, 5 września 2017

UFO'wa LATTE

Idzie szybko, łatwo i przyjemnie - skończyłam niedokończoną kawkę - latte:




czwartek, 31 sierpnia 2017

Mam UFO'ka

W swoim hafcikowym życiu mam UFO'ka, a nawet 2. Dziś będzie o pierwszym z nich. Zaczęłam go w lutym 2013 roku zaraz po tym jak ukazał się w gazetce Cross Stitcher. I jakoś nie wiem dlaczego szybko rzuciłam projekt. Ostatnio postanowiłam go jednak wyciągnąć i dokończyć :o) Tak wygląda w chwili obecnej:



Dziękuję ogromnie za wszystkie komentarze i odwiedziny :o)

wtorek, 29 sierpnia 2017

"Pokój" Emma Donoghue



"Dla pięcioletniego Jacka Pokój jest całym światem. To tu się urodził, to tu bawi się i uczy ze swoją mamą. Na noc mama układa go do snu bezpiecznie w szafie na wypadek, gdyby przyszedł Stary Nick. Dla Jacka Pokój jest domem, dla jego Mamy więzieniem, w którym została zamknięta przed siedmioma laty. Dzięki ogromnej determinacji, pomysłowości i bezgranicznej matczynej miłości udało jej się stworzyć dla synka namiastkę normalności. Niestety ciekawość chłopca rośnie z wiekiem i Mama zdaje sobie sprawę, że Pokój nie wystarczy mu na długo…

Porywająca historia o matce i synu oraz ich miłości pozwalającej przetrwać to, czego przetrwać niepodobna. To powieść przejmująca, chwytająca za serce, poruszająca najczulsze struny naszej wrażliwości." (żródło LubimyCzytac)

Moja ocena: 8/10

środa, 23 sierpnia 2017

Friends

Uwielbiam Dimki. Wyciągnęłam z wielkiego pudła kolejny zestawik :o) i tak oto mam następny obrazek na ścianie :o)





poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Wycieczka :o)

Całkiem sporo wyjazdów miałam w te wakacje. Może nie jakieś mega długie, ale i tak łącznie wyszło sporo dni. W lipcu byłam z moimi chłopakami na Kujawach oraz we Władysławowie, o czym pisałam TU, natomiast sierpień był pod znakiem wyjazdów ze znajomymi. Najpierw spędziłam 4 dni w Lidzbarku i okolicach oraz 4 dni na wycieczce Brno-Wiedeń-Budapeszt-Bratysława. Wakacyjnie wyszły 4 wycieczki - każda po 4 dni :o)
Oto kilka fotek z tej ostatniej :o)


















Oczywiście obowiązkowy zakup pamiątek:o) Torba z Budapesztu, lusterko z Wiednia...


... oraz magnesy :o)


Teraz powrót do rzeczywistości i szykowanie się na nowy rok szkolny :o).

Dziękuję ogromnie za wszystkie komentarze i odwiedziny :o)
Szablon stworzony przez Arianę | Technologia Blogger | X X