piątek, 17 stycznia 2020

poniedziałek, 13 stycznia 2020

Byłam bardzo grzeczna

Co prawda już trochę czasu od Świąt minęło, ale jakoś nie miałam czasu pochwalić się prezentami :o) Jakimś cudem chyba byłam bardzo grzeczna w zeszłym roku, ponieważ pod choinką znalazłam całe mnóstwo cudowności - w tym i hafcikowe. Wszystkie prezenty były niespodziankami, w naszej rodzinie jest tradycja, że nie dajemy pieniędzy na święta i nigdy nie mówimy co kupiliśmy drugiej osobie. Bardzo lubię obmyślać co tu komu kupić :o)
Dostałam 2 cudowne, duże zestawy do haftu oraz winylowy album (od jakiegoś czasu jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami świetnego odtwarzacza płyt winylowych i stały  się one moim kolejnym hobby) z cudownym koncertem Metallic'y S&M, o którym marzyłam.

 

Zestaw z Londynem zimą jest powalający. Zresztą o tym drugim też marzyłam :o)

Dostałam również mnóstwo gadżetów hafciarskich, których nigdy dość.

  

Oprócz hafciarskich cudowności dostałam mnóstwo innych rzeczy:


Niesamowicie zachwycił mnie głośniczek bluetooth w kształcie telewizorka retro w kolorze pudrowego różu. Jest cudny, do tego oprócz fantastycznego dźwięku ma ekranik, na którym wyświetla różności w pixelowym stylu retro. Słuchawki bluetooth (uwielbiam słuchać muzyki wszędzie i o każdej porze :o), model do złożenia Star Wars (jestem wielką fanką serii).


Świetna szczotka prostująca włosy oraz parownica do ubrań (co bardzo ułatwia mi szykowanie ubrań o 5 rano :o)


Przecudna torba na laptopa, poduszka elektryczna (idealna na moje wiecznie obolałe plecy), oraz czujniki parkowania do samodzielnego montażu do mojej Corsuni :o)


Jednoczęściowy, cieplutki kombinezon (uwielbiam w takich spędzac całe weekendy w domu) oraz nowe body w kolorze szarym (moim ulubionym) do najlepszej torebki na świecie jaką miałam (do tej pory miałam w kolorze morskim)


Oprócz powyższych prezentów, które znalazłam pod choinką, wymieniałam się prezentami również z koleżankami z pracy i najbliższymi przyjaciółkami. Również otrzymałam same cudowności:





Dostałam jeszcze przecudowny, przepuchaty szlafrok w koty.
Jak widać była baaaardzo grzeczna :o) Koniec tego chwalipięctwa, pora wrócić do codzienności :o)

czwartek, 2 stycznia 2020

Drzwiczki nr 2

Niestety, pomimo szczerych chęci, nie wyrobiłam się w SAL'u z Hobberią z pozostałymi drzwiami. Przeliczyłam się z przedświątecznymi przygotowaniami i nie zostało mi dużo czasu na haftowanie. Drugie drzwi ukończyłam w drugi dzień Świąt.




W Nowym Roku chciałabym Wszystkim życzyć tego czego tylko pragniecie, szczęścia, zdrowia i dużo czasu z bliskimi. Abyście w codzienności znajdowali szczęście :o)


Dziękuję ogromnie za wszelakie odwiedziny oraz komentarze pozostawione na blogu.

sobota, 21 grudnia 2019

Moje "Podaj Dalej"

Prawie cały rok czekałam z przesyłkami :o(, Jakoś nie mogłam się wcześniej za nie zabrać, a później już doszłam do wniosku, że czas świąteczny jest idealnym czasem na wysłanie paczuszek do dziewczyn. Tak więc, a początku grudnia te dwie paczuszki trafiły do Magos i Małgoni z Krzyzykowni. 



czwartek, 19 grudnia 2019

SAL z Hobberią

W tym roku podobają mi się bardzo zabawy SAL'owe, tak więc zapisałam się na jeszcze jedną, tym razem w Klubie Twórczych Mam - SAL z Hobberią. Do wyhaftowania są do wyboru 3 wzorki świątecznych drzwi. Zdecydowałam się wyhaftować wszystkie (mam nadzieję, że się wyrobię :o)) Pierwsze drzwi już gotowe, nie są jeszcze wykończone, ponieważ mam plan aby wszystkie trzy razem oprawić. 




niedziela, 8 grudnia 2019

Świąteczne sweterki

Wygrywając Wyzwanie u Uli, oprócz nagrody miałam tez możliwość inspirować do kolejnego wyzwania.Przeglądając ostatnio archiwalne numery zagranicznych gazetek trafiłam na fantastyczne, świąteczne sweterki. Nie mogłam się powstrzymać aby ich nie wyhaftować. 







Dwie zawieszki już poleciały w świat (o tym w innym poście), a 3 wylądowały dziś na choince.

Serdecznie zapraszam na wyzwanie do ULI



Dodatkowo zgłaszam sweterki do CANDY na blogu Wyszykowane


Szablon stworzony przez Arianę | Technologia Blogger | X X